środa, 11 marca 2015

01 - jestem do niczego

Tak, wiem że dzisiaj powinien być 3 dzień diety. Niestety w poniedziałek zawaliłam, a we wtorek to już kompletnie. Dlatego dzisiaj zaczynam od nowa i nie ma poddawania się! Chyba będę musiała zacząć stosować jakieś kary bo nie dam rady. Dzisiejszy bilans wg. mnie nie jest najgorszy ale też nie jest wspaniały. Coś czuję, że przekroczę te 550 kcal ;/

Ś: kromka chleba (80 kcal) z serem żółtym (20 kcal) i ketchupem (kocham ketchup ;p - 10 kcal) i herbata (30 kcal)
ŚII: 2 kromki chleba (na litość Boską ile ja żrę ;/ - 160 kcal) i plasterek sera żółtego (20 kcal) i trochę ketchupu (20 kcal) + gruszka (70 kcal)
O: zupa ogórkowa (85 kcal)
K: mała kromka chleba (60 kcal) z szynką (30 kcal)

Razem =  590 kcal

Ćwiczenia:
40 min. gry w palanta = ok. - 100 kcal

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz