Cześć ;)Miałam nie przekraczać 550 kcal, ale chyba przekroczyłam ;/. Zaraz będę liczyć i już się boję. Po za tym wczoraj były urodziny brata i został na dzisiaj devolay i trochę sosu i ja musiałam to zjeść! Mam nadzieję że mi wybaczycie :( :). Moja mama mówiła że dzisiaj raczej pójdzie do pracy, a dobrze by było bo wtedy będę mogła się wymigać od kolacji, ale na razie dodam ją do bilansu. Najwyżej potem ją usunę...
PS: polecam stronke: www.ilewazy.pl
Bilans na dzisiaj:
kromka ciemnego chleba (75 kcal) z plasterkiem sera zoltego (30 kcal) i herbata (20 kcal)
dwie kromki chleba (185 kcal) z serem zoltym (30 kcal)
3 ziemniaki (165 kcal), troche
Cwiczenia:
30 minut gimnastyki = -130 kcal
30 brzuszków + "delfinki" takie uniesienia do góry. = -35 kcal
Spalonych kalorii = 165
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz