Ś: mała kromka chleba (50 kcal) z dwoma listkami sałaty (2 kcal) + herbata (20 kcal)
ŚII: trochę frugo (35 kcal) + dwie kromki chleba (170 kcal) z dwoma listkami sałaty (2 kcal)
O: niecałe pół rolady (160 kcal) + trochę sosu (30 kcal) + buraczki (15 kcal) + trochę brązowej kaszy (110 kcal)
P: szklanka wody (0 kcal)
K: mała kromka chleba (53 kcal) z dwoma listkami sałaty (2 kcal)
Razem = ok. 630 kcal :)
Dziękuję że zostawiłaś u mnie komentarz, ponieważ dzięki temu mogłam Cię poznać. Bilanse masz naprawdę dobre, zastanawiałabym się nawet od zaczęcia od 1000 kcal, żeby uniknąć napadów, nie rozwalić aż tak metaboizmu i stopniowo przywzwyczaić organizm do odchudzania. Trochę mi głupio, że daję Ci rady których sama nie stosuję, chciałabym jednak, żebyś nie popełniała moich błędów.
OdpowiedzUsuńI uważaj na siebie podczas odchudzania. Nie przedadź!
W każdym razie dodaję do mojej listy blogów i mocno trzymam kciuki! ;*